"Białe ukrzyżowanie" Marca Chagalla
To jedno z najlepszych i najciekawszych dzieł Chagalla stało się znakiem cierpienia, którego jedyny sens odkryć można w Bogu, u Niego pośród bólu zdarzeń szukając wskazówki, co robić.
Rutyna? Czas na mały remanent!
Utarło się przekonanie, że nic tak nie zabija, jak codzienna rutyna. Nic bardziej błędnego, bo to co zabija, to bezwład i chaos, które w imię wspomnianej ideologii wkrada się w nasze życie. Czas więc na małe przewartościowanie.
Czy rozmawiasz z dzieckiem o szkole?
Wobec dziecka, którego wyniki szkolne nie są zadowalające, postawa rodziców nie może ograniczyć się do powtarzania sloganu, ale powinni starać się zrozumieć zróżnicowane przyczyny tego faktu.
Pedagogika ignacjańska wczoraj i dziś
Wspominając w Kościele Katolickim świętych i błogosławionych, dodajemy niekiedy przydomek wielki wychowawca. I o ile nie budzi to określenie żadnego zdziwienia gdy mówimy o takich postaciach jak św. Jan Bosko czy bł. Edmund Bojanowski, znak zapytania pojawia się gdy mowa o św. Ignacym z Loyoli. Czy i jemu przysługuje owo określenie? Co dzisiaj ma do zaoferowania młodym ludziom pedagogika ignacjańska?
Ufność w niezwykłe Miłosierdzie Boga
Jan Paweł II powiedział kiedyś: „Nie ma takiej ciemności, gdzie by człowiek musiał się zagubić. Jeżeli zaufa Jezusowi, zawsze znajdzie się w świetle.”
Zło. Problem tkwi po części w nas
Musimy zacząć od siebie samych. Kiedy analizujemy ogólną sytuację na świecie, widzimy zło niezwykle wyraźnie i jesteśmy wstanie sporządzić długą listę rzeczy, które bez wątpienia leżą po mrocznej stronie życia.
Chciwy traci dwa razy
W codziennym życiu często słyszy się stwierdzenie: to moja własność, więc mogę z nią robić, co mi się rzewnie podoba. Takie podejście usprawiedliwia wykorzystywanie rzeczy na szkodę swoją i innych. Ludzie wyznają nieraz zasadę, że jeżeli mają więcej, to więcej im wolno; więcej pieniędzy to więcej życia.
Nie warto umierać za skarpetki!
Obnażyć przemoc, skompromitować i puścić w samych skarpetkach – oto zadanie, przed jakim stoimy. Trudność w tym, że przemoc – zwłaszcza naga – cierpi na całkowity zanik wstydu i wcale się nie zapada pod ziemię, a przeciwnie, szyderczo szczerzy zęby w złośliwym uśmiechu.


















